Twój e-mail:









I Ogólnopolski Kongres Różańcowy

6-8 września - Jasna Góra

zobacz galerię kongresu

Odsłuchaj:   >>

Dzień pierwszy (środa, 6 września 2017)

Modlitewny oręż dla Polski, Europy i świata


„Różaniec ratunkiem dla świata”. Pod takim hasłem zgromadzili się w sercu polskiego Kościoła, przed Cudownym Obliczem Królowej Polski na Jasnej Górze, ci, którym na co dzień bliska jest modlitwa różańcowa. Celem spotkania było ukazanie jej aktualności i siły, pokazanie, jak wiele jest form maryjnego apostolatu różańcowego w naszej Ojczyźnie, a także próba konsolidacji wspólnot różańcowych.


MONIKA M. ZAJĄC

Pierwszy dzień kongresu, odbywającego się pod honorowym patronatem Konferencji Episkopatu Polski, można uznać za na wskroś modlitewny, przygotowujący jego uczestników do kolejnych dni spotkania, wymagających szczególnego otwarcia serca i umysłu na treści duchowe i formacyjne. Tacy są ludzie różańca świętego – każde wydarzenie rozpoczynają od bliskiego spotkania z Bogiem, najgłębiej przeżywanego na modlitwie.

Z Maryją podążać za Jezusem

„Jesteśmy tutaj dlatego, że uwierzyliśmy Miłości, jaką Bóg ma ku nam i którą wyraził przez swojego Syna, zrodzonego z Dziewicy Maryi – powiedział abp Wacław Depo na rozpoczęcie Eucharystii w Kaplicy Cudownego Obrazu, inaugurującej I Ogólnopolski Kongres Różańcowy. – Ona jest najpewniejszą drogą do Niego, a On jest jedynym Zbawicielem świata. To On ocala świat, a Maryja ma w tym swoje miejsce”.

W homilii hierarcha zwrócił uwagę na trzy szczególne wymiary bliskości Polaków z Maryją i uczenia się wraz z Nią tajemnic Jej Syna Jezusa Chrystusa, Kościoła i narodu. Chodzi o październikowy wieniec różańcowy, złączony jednak z nabożeństwami majowymi oraz z Apelem jasnogórskim, który – jak stwierdził kaznodzieja – „stał się wyznaniem wiary i sprawdzianem tożsamości katolika i Polaka”. „Patrząc na Maryję, uczymy się najsilniejszej więzi z Bogiem, objawionej w Chrystusie, któremu Ona dała ciało i krew – ludzką naturę. Uczymy się tej drogi kroczenia za Nim, pokładając w Nim swoją ufność i nadzieję, słuchając Go i kochając Go całym swoim jestestwem”.

Ludzie różańcowi

Arcybiskup Depo przedstawił także w skrócie historię upowszechniania modlitwy różańcowej, począwszy od papieża Piusa V, który po zwycięstwie pod Lepanto w 1571 r., świadom, komu zawdzięcza cudowne ocalenie Europy przed Turkami, uczynił dzień 7 października świętem Matki Bożej Różańcowej, zwanym później świętem Matki Bożej Zwycięskiej. Papież Klemens XI, w podzięce za kolejne zwycięstwo nad Turkami – tym razem pod Belgradem w 1716 r. – rozszerzył to święto na cały Kościół. Ten sam papież pobłogosławił korony, których repliki oglądamy dziś na wizerunku jasnogórskim. Kolejny szczególnie maryjny papież, Leon XIII, w 1883 r. dodał do Litanii loretańskiej wezwanie „Królowo Różańca świętego”. Dwa lata później zalecił, by w kościołach przez cały październik odmawiano codziennie różaniec. „Następcy św. Piotra mocno podkreślają: musimy być maryjni, bo to wskazuje na pierwszorzędną więź z Chrystusem jako jedynym Odkupicielem świata i człowieka. Poza Maryją nie ma drogi do Chrystusa tak głębokiej i tak pewnej – przypomniał abp Depo. – Wymaga to odwagi zawierzenia, zakorzenionego właśnie w prawdziwej wierze. Przykład Maryi przynagla nas do pomnażania konkretnych i widzialnych świadectw, które są odpowiedzią na wysłużoną nam przez Chrystusa łaskę”.

Narodowa modlitwa

O godz. 19.30 uczestnicy kongresu wzięli udział w procesji różańcowej na placu jasnogórskim, przy kapliczkach różańcowych, którą poprowadził o. Marek Nowacki OSPPE, dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Rozważania przygotowała i poprowadziła Magdalena Buczek, założycielka Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci, a poszczególne dziesiątki radosnych tajemnic różańca świętego prowadziły dzieci ze wspólnoty działającej przy parafii św. Anny w Katowicach-Janowie.

Pierwszy dzień kongresu zakończył się Apelem jasnogórskim. „Zawsze, ilekroć bierzemy do ręki różaniec – Twój oręż [Maryjo] – doświadczamy mocy duchowej, którą trudno wyrazić słowami. Niech to natężenie różańcowe, wzmocnione refleksją I Ogólnopolskiego Kongresu Różańcowego, spotęguje się i stanie narodową modlitwą na ratunek Polski, Europy i świata” – powiedział w apelowym rozważaniu abp Wacław Depo.

Świadectwa

Takie wydarzenia są konieczne, aby zbliżać nas do Pana Boga. Aby – jak mówią zelatorki róż różańcowych z parafii pw. Chrystusa Króla w Stargardzie Szczecińskim – duchowo się „dopracować”. „Ciągle powtarzam moim synom, żeby się nie oddalali, bo kto będzie się modlił, gdy my odejdziemy do Pana? – pyta z troską Teresa Orlińska. – Siłą modlitwy różańcowej jest kontakt z Panem Bogiem. Chyba zabraknie mi życia, aby Mu za wszystko podziękować. Choć późno urodziłam swoje dzieci, niedługo będę babcią. Cieszę się, że moje dzieci po latach zdecydowały się na związek sakramentalny. Modlitwa pomaga, tylko trzeba być cierpliwym” – dodaje uczestniczka kongresu.

Jak przyznaje Anna Klamecka, modlitwa różańcowa jest nie tylko dla osób, które codziennie chodzą do kościoła – jak twierdzą niektórzy. Jest dla wszystkich, nawet dla tych, którzy gdzieś się zagubili. „Maryja im bardzo pomaga. Spotkałam się z osobą, która bardzo chciała należeć do Żywego Różańca, ale żyła w związku niesakramentalnym. Początkowo nie wiedziała, czy może uczestniczyć w tym dziele. Ale przystąpiła do niego i wyprosiła u Matki Bożej bardzo wiele łask dla swoich dzieci. I cały czas doświadcza Jej opieki”.

Szanowni Państwo, pragniemy poinformować, że stosujemy pliki cookies zgodnie z Polityką Cookies.
Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. OK