Żywy Różaniec Założycielka Pisma
Pisma sługi Bożej Pauliny Jaricota
Żywy Różaniec rozwijał się tak dynamicznie, że niezbędny był ośrodek, który mógłby koordynować działania stowarzyszenia. W wieku 42 lat Paulina Jaricot nabyła posiadłość na wzgórzu w Lyonie, którą nazwała Lorette, nawiązując do duchowości Świętej Rodziny z Nazaretu (we włoskim Loreto znajduje się domek nazaretański). Pisała dużo i dobrze. Pozostawiła 700 listów, w tym 126 z ilustracjami, 70 biuletynów oraz historię swego życia (na jej podstawie powstała książka Paulina Jaricot autorstwa Georgesa Naidenoffa, wyd. Missio-Polonia, Warszawa 1997), w której zawarła m.in.: rady, plany, dokumenty, modlitwy do Matki Bożej i św. Józefa, korespondencję. Z Lorette wysłano w świat 140 tys. książek i broszur, średnio 1 tys. przesyłek dziennie. O listach sługi Bożej pisał jeden z kapelanów Żywego Różańca: „One są dla naszych zebrań tym, czym dla pierwszych chrześcijan były listy św. Pawła”.
Żywy Różaniec rozwijał się tak dynamicznie, że niezbędny był ośrodek, który mógłby koordynować działania stowarzyszenia. W wieku 42 lat Paulina Jaricot nabyła posiadłość na wzgórzu w Lyonie, którą nazwała Lorette, nawiązując do duchowości Świętej Rodziny z Nazaretu (we włoskim Loreto znajduje się domek nazaretański). Pisała dużo i dobrze. Pozostawiła 700 listów, w tym 126 z ilustracjami, 70 biuletynów oraz historię swego życia (na jej podstawie powstała książka Paulina Jaricot autorstwa Georgesa Naidenoffa, wyd. Missio-Polonia, Warszawa 1997), w której zawarła m.in.: rady, plany, dokumenty, modlitwy do Matki Bożej i św. Józefa, korespondencję. Z Lorette wysłano w świat 140 tys. książek i broszur, średnio 1 tys. przesyłek dziennie. O listach sługi Bożej pisał jeden z kapelanów Żywego Różańca: „One są dla naszych zebrań tym, czym dla pierwszych chrześcijan były listy św. Pawła”.
|
Pobożność, która Cię ożywia ... |
|
|
Modlitwy |
|







Wydarzenia
Numer Bieżący




