Twój e-mail:













Żywy Różaniec

Założycielka sylwetka


Matka Żywego Różańca - sługa Boża Paulina Jaricot

„Kochałam Jezusa Chrystusa ponad wszystko na ziemi i z miłości ku Niemu bardziej niż samą siebie kochałam wszystkich, którzy byli obciążeni pracą lub cierpieniem”.
sługa Boża Paulina Jaricot

W ciągu kilku lat stała się jedną z największych postaci Kościoła w XIX w. Chciała ratować świat. Założyła wielkie dzieła, do których należały m.in. Żywy Różaniec i Dzieło Rozkrzewiania Wiary. Papież Jan XXIII ogłosił ją sługą Bożą 25 lutego 1963 r.

Łaska Bożego Narodzenia

„Urodziłam się z żywą wyobraźnią, powierzchowną umysłowością, porywczym i leniwym charakterem. Poświęciłam się całkowicie jednej rzeczy, ponieważ w niczym nie umiałam zachować umiaru” – pisze o sobie Paulina Maria Jaricot. Ale wytrwale próbowała nadążać za tym, co Duch Święty ukazywał jej jako nowe wyzwania.

Urodziła się 22 lipca 1799 r. w Lyonie, w rodzinie właścicieli fabryki jedwabiu. Jej tata codziennie o godz. 4 rano chodził na Mszę świętą. W wieku 13 lat weszła w elitarny świat producentów jedwabiu: „Mówią mi, że jestem piękna. Trzeba byłoby być martwą lub chorą, aby nie doznawać wszystkich pochlebstw”. Miała też kawalera. Któregoś dnia tak niefortunnie spadła z wysokiego stołka na głowę, że omal nie straciła życia. Jej mama ofiarowała Bogu swoje życie w zamian za uratowanie córki. Paulina wróciła do zdrowia. Jednak minął jej cały dotychczasowy zapał: „Czy można sobie wyobrazić, że mam np. 80 lat, żeby prowadzić tak monotonne życie?”…

W wieku 17 lat wysłuchała nauki o próżności o. J. Würtza. Rozemocjonowana weszła do zakrystii: „Ojcze, a cóż to jest próżność?”. Jezuita spojrzał wymownie... Wkrótce poszła do spowiedzi generalnej.

Boże Narodzenie 1816 r. było momentem przełomowym – nowymi narodzinami, jak to się zdarzało w życiu świętych, np. Teresy z Lisieux, żyjącej także w XIX w. Nieoceniona łaska Bożego Narodzenia. W kaplicy na wzgórzu Fourviere, przed obliczem Czarnej Madonny, Paulina składa ślub czystości. Zmienia radykalnie styl życia. Odwiedza ubogich i chorych, opiekuje się młodymi pracownicami, gromadzi dziewczęta, by żyły pobożnie w swoich środowiskach. Tak powstają „Wynagrodzicielki Najświętszego Serca Jezusa”.

Wielkie pragnienie
„Najważniejsze to głosić Chrystusa”. Razem z bratem Fileasem pragnęli w dzieciństwie wyjechać do Chin na misje. Teraz myślą o wsparciu misjonarzy w Ameryce i Azji. „Szukałam pomocy u Boga. (…) Dana mi została jasna wizja tego planu”: dziesięć osób, z których każda znajduje następną dziesiątkę, i tak dalej – 1 sou (przysłowiowa złotówka) tygodniowo od jednej osoby”. Struktura daje początek Dziełu Rozkrzewiania Wiary, późniejszemu Papieskiemu Dziełu Rozkrzewiania Wiary. W krótkim czasie DRW liczy 2 tys. osób. Ale… „sukces ma wielu ojców”. Doświadcza pierwszych cierni. Nie zaproszona na spotkanie założycielskie DRW, całkowicie pominięta, pracuje ze swoją grupą.

Zaczynają się kłopoty ze zdrowiem. A o. Würtz poleca, by wycofała się z aktywnego życia. Dotkliwie przeżywa odosobnienie, ale mówi: „Bóg poprzez dolegliwości fizyczne chce położyć kamień na tym grobowcu, jakby zabezpieczając w ten sposób zredukowanie mojej woli do Jego”. O swoich obowiązkach domowych pisze: „jestem do niczego”. Chyba jednak nie jest tak źle, bo rodzi się kolejna inicjatywa, wymagająca jednakże odpowiednich środków: „Gdybym nie została odsunięta od tej działalności (…), nigdy bym nie zrozumiała siły i potrzeby modlitwy”.

Zjednoczeni ze wszystkimi ludźmi
Kochała Matkę Bożą, która ją do siebie pociągała poprzez modlitwę różańcową: „Wszystkie łaski, wszelkie światło czerpałam z tajemnic różańcowych i one uczyniły moje życie owocnym”. Po trzech latach „pustyni” Duch Święty podsuwa jej myśl, by na wielką skalę zorganizowała nieustanną modlitwę różańcową – powstaje Żywy Różaniec. Jest rok 1826. Struktura Żywego Różańca podobna jest do DRW, z tą różnicą, że stanowią ją nie dziesiątki, ale piętnastki, w których każdy zobowiązany jest do codziennego rozważenia 1 dziesiątka różańca. Modlitwa rodzi wspólnotę osób odpowiedzialnych za Kościół i świat. „Podczas gdy ktoś zobowiązany do uczczenia tajemnicy Wcielenia Syna Bożego prosi o cnotę pokory dla grzesznika, za którego modli się cała piętnastka, ktoś inny, komu przypada rozmyślanie nad misterium śmierci Zbawiciela, prosi dla tego samego grzesznika o żal za grzechy, jeszcze inny – o ducha pokuty (…). I tak wszyscy członkowie, mając udział w dziele nawracania grzesznika, cieszą się wspólnie z jego powrotu. Takie zjednoczenie serc w jedności tajemnic daje różańcowi szczególną moc w nawracaniu grzeszników”.

... >>

Szanowni Państwo, pragniemy poinformować, że stosujemy pliki cookies zgodnie z Polityką Cookies.
Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. OK