Twój e-mail:













Żywy Różaniec

Duchowność


Żywy Różaniec jest wspólnotą osób, które w duchu odpowiedzialności za Kościół i świat i w wielkiej prostocie otaczają modlitewną opieką tych, którzy najbardziej jej potrzebują, idąc za wskazaniami Stolicy Apostolskiej (według papieskich intencji modlitewnych). Szczególnym przywilejem członków jest wierna, codzienna odpowiedź na prośbę Matki Bożej, kierowaną w każdym kolejnym objawieniu – aby odmawiać różaniec. Modlitwa ta wielokrotnie zmieniała bieg historii, przynosi też łaskę wzrostu w wierze – aż do świętości; ma moc egzorcyzmu.
Jednym z pierwszorzędnych celów Żywego Różańca jest wynagradzanie Bogu za popełnione zło i wezwanie do nawrócenia. Charyzmat tej wspólnoty różańcowej jest więc bliski duchowi nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca, polecanego przez Maryję w Fatimie.
Założycielka, Paulina Jaricot, oprócz modlitwy różańcowej, zobowiązywała także wszystkich członków Żywego Różańca także do rozpowszechniania dobrej książki i prasy katolickiej, rozumiejąc, że nadchodzą czasy, w których wiara winna być wsparta głęboką świadomością i umiejętnością rozeznawania znaków czasu. Dlatego Żywy Różaniec w jej zamyśle był zapleczem modlitewnym dla misji zagranicznych i tych najbliższych – środowiskowych.

Charyzmat Żywego Różańca najpełniej charakteryzują słowa jego założycielki, sługi Bożej Pauliny Marii Jaricot:

Misja
„Pierwszym celem tego stowarzyszenia jest odwrócenie gniewu Boga przez orędownictwo naszej Pani Różańcowej; drugim – stopniowe ożywianie wiary w duszach wiernych; trzecim – uzyskanie nawrócenia grzeszników i zachowanie zawsze czystej wiary (…). Dla dokonania tego rozpowszechnia się dewocjonalia: krucyfiksy, medale, koronki, a zwłaszcza pobożne książki”.

•    Wynagrodzenie (odwrócenie gniewu Boga przez orędownictwo Matki Bożej Różańcowej)

„Niewątpliwie jesteś tak jak i my przerażona nieustannym rozwojem wszelkich zbrodni, zalewem złych książek i doktryn, które atakują wszelkie prawdy zbawienia. Czyż nie nadszedł czas, aby w wierze szukać jakichś środków, aby zażegnać tę burzę i odczuwając słuszny niepokój, zwrócić nasze spojrzenia ku Gwieździe wędrowców, wezwać Maryję? Oto jest cel Żywego Różańca, który tak został nazwany, gdyż ci, którzy go odmawiają (…), tworzą żywy wieniec, w piękny sposób przypominający Maryi dar różańca (…). Któż wie, czy mimo naszej niegodności nie uzyskamy od Serca Maryi tego, aby rozproszyła bezbożność, która nieustannie obraża Jej Boskiego Syna i prześladuje Kościół? W tej nadziei tworzy się to dzieło gorliwości, które rozszerzyło się już bardzo bez wielkiego szumu, ukryte w ranach poniżonego Jezusa”.

„Wszelkie łaski, wszelkie światło czerpałam z tajemnic różańcowych i one uczyniły moje życie owocnym”.

•    Ożywianie wiary w duchu dziecięctwa Bożego (duch ubóstwa, prostota, przebaczenie, umiłowanie woli Bożej, oddanie Kościołowi)

„Najważniejsze to głosić Chrystusa”.

„Stowarzyszenie pokornej Panny Maryi uznaje za swych najważniejszych członków tych małych, których świat odrzuca, oraz tych, którzy w dobrobycie i bogactwie posiadają prawdziwego ducha ubóstwa. Liczy bardziej na błogosławieństwa Pana dla powodzenia tego dzieła niż na siłę możnych świata i wpływ fortuny”.

„Widziałam dusze, które nie przestając używać języka prostej wiary, szczerze podejmowały wszelkie środki, jakie im sugerowałam, by oddać chwałę Jezusowi i Maryi”.

„Silni naszą niemocą, wiemy, że Bóg wybiera właśnie to, co jest niczym dla świata, aby nikt nie mógł się chełpić w Jego obecności”.

„Prostota umysłu, prostota serca, kierowanego ku Bogu, prostota wobec bliźnich, prostota charakteru, działania i wyglądu, a przede wszystkim prostota modlitwy”.

„Otoczmy nasze umysły i serca różańcem jak puklerzem nie do przebicia; niech nas zjednoczy ściślej niż kiedykolwiek miłością Jezusa Chrystusa”.

„Wyjednaj mi, abym szczerze, wspaniałomyślnie i z całego serca przebaczyła tym wszystkim, którzy mnie zranili, zasmucili, doświadczyli i tym, którzy mnie zasmucają i zasmucą: jeżeli moje krzywdy są jakimikolwiek zasługami, to niech oni będą pierwszymi, którzy zbiorą tego owoce na swoje zbawienie, jak również szczęście doczesne. (…) Mój Boże, wybacz im i obdarz ich błogosławieństwem na miarę cierpień, jakie mi zadają”.

„Nie to, co my, ale to, co Bóg wybrał na swoją chwałę, jest dla nas najlepsze”.

„…pobożność, która Cię ożywia, i Twoja wiara upewniają mnie, że zrobię Ci przyjemność, informując o nowym stowarzyszeniu nazwanym Żywym Różańcem, stowarzyszeniu całkowicie poddanym świętemu Kościołowi katolickiemu, apostolskiemu i rzymskiemu”.

„Moją osłodą i największym pocieszeniem jest świadomość, że zawsze byłam poddana świętemu Kościołowi katolickiemu, apostolskiemu i rzymskiemu, przyjmując wszystko, czego naucza i odrzucając bezwarunkowo to, co on potępia”.

„Spośród darów miłosiernego Boga najcenniejszym w moich oczach jest bezgraniczne oddanie Stolicy Apostolskiej – skarb, jaki otrzymałam z Jego rąk”.


•    Nawrócenie (z miłości ofiarowanie siebie Ojcu wraz z ukrzyżowanym Jezusem za każdego człowieka)

„Kochałam Jezusa Chrystusa ponad wszystko na ziemi i z miłości ku Niemu bardziej niż samą siebie kochałam wszystkich, którzy byli obciążeni pracą lub cierpieniem”.

„Szukam przed Bogiem środka zapobiegającego zniechęceniu, niemoralności, rozpaczy...”.

„Wyznaję, że mam naturalny lęk, że wzdrygam się bardzo przed cierpieniem. Przyjmuję jednak Twój kielich goryczy. Uznaję siebie za niegodną go, ale oczekuję od Ciebie, Panie, pomocy, przemiany, dojścia do zjednoczenia z Tobą i dopełnienia go w ofierze na Twoją jak największą chwałę i dla zbawienia moich braci”.

„Podczas gdy ktoś zobowiązany do uczczenia tajemnicy Wcielenia Syna Bożego prosi o cnotę pokory dla grzesznika, za którego modli się cała piętnastka, ktoś inny, komu przypada rozmyślanie nad misterium śmierci Zbawiciela, prosi dla tego samego grzesznika o żal za grzechy, jeszcze inny – o ducha pokuty (…). I tak wszyscy członkowie, mając udział w dziele nawracania grzesznika, cieszą się wspólnie z jego powrotu. Takie zjednoczenie serc w jedności tajemnic daje różańcowi szczególną moc w nawracaniu grzeszników”.

„Koła różańcowe „składają się z ludzi dobrych, średnich i takich, którzy mają tylko dobrą wolę (…). Piętnaście węgli: jeden płonie, trzy lub cztery tlą się zaledwie, a pozostałe są zimne. Ale zbierzcie je razem, a wybuchną ogniem! Oto właściwy charakter twojego Żywego Różańca” – podsumowywał idee wspólnot różańcowych jezuita, o. Henri Ramiere, w liście do założycielki.

„W górę serca! Nie rońmy łez nadaremno, nie zajmujmy zbytnio naszych serc małymi sprawami osobistymi, ale obejmijmy nimi świat (...). Jezus umarł za wszystkich ludzi – po cóż osłabiać nasze serca przez przyziemnie pragnienia?”.

oprac. I. S.

Szanowni Państwo, pragniemy poinformować, że stosujemy pliki cookies zgodnie z Polityką Cookies.
Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. OK