Twój e-mail:

Różaniec nr 06/708 2011 - BEATYFIKACJA JANA PAWŁA II

Kult, jakiego potrzebujemy

W Polsce jest już dzisiaj ponad 600 pomników Jana Pawła II i około 300 tablic pamiątkowych. Papież jest honorowym obywatelem ponad 100 polskich miast, a prawie 700 szkół i innych instytucji nosi jego imię. To wyraz wielkiego szacunku i miłości, jakimi darzymy Papieża Polaka, ale czy o taki kult Jana Pawła II dzisiaj w Polsce chodzi?

Podczas pamiętnej wizyty w Starym Sączu w 1999 r., kiedy to Jan Paweł II zaniemógł nagle, nękany chorobą i trudami pielgrzymki, a homilię odczytywał ks. kard. Franciszek Macharski, usłyszeliśmy słowa: „Bracia i siostry, nie lękajcie się chcieć świętości! Nie lękajcie się być świętymi! Uczyńcie kończący się wiek i nowe tysiąclecie erą ludzi świętych!”. Czyż my, którzy tak bardzo kochamy naszego Papieża, możemy być głusi na to wołanie, zaspokajając potrzebę kultywowania jego pamięci stawianiem pomników. Dyrektor jednego ze szpitali imienia Jana Pawła II zapytana, dlaczego w jej szpitalu nie można dokonać zabiegu aborcji, odpowiedziała krótko: „W szpitalu noszącym imię Papieża Polaka nie będzie się zabijać”. Oto przykład prawdziwego, głęboko pojętego kultu nowego Błogosławionego. A co każdy z nas może zrobić, żeby pamięć o naszym wielkim Rodaku nie była powierzchowna?

1. Wpatrujmy się w przykład jego życia, w jego gesty, czyny i postawy życiowe. Tak wiele mamy ich utrwalonych na zdjęciach, w filmach i różnego rodzaju publikacjach. Zatrzymujmy się nad nimi – nie tylko po to, żeby je podziwiać, lecz przede wszystkim, żeby brać je za wzór dla siebie. Możemy być bowiem pewni, że podążając śladami Jana Pawła II, dojdziemy tam, gdzie on doszedł.

2. Wczytujmy się i wsłuchujmy w jego nauczanie, żeby słowa, które mówił, nie tylko zdobiły plakaty i pomniki z jego wizerunkami, ale żeby były konkretnymi drogowskazami w naszym codziennym życiu. Znamy te słowa, niektóre bardzo dobrze, inne musimy jeszcze sobie przypominać. Niech one zawsze będą na naszych ustach i w naszych sercach.

3. Nawiązujmy rzeczywisty kontakt duchowy z naszym umiłowanym Ojcem Świętym, nie tylko oprawiając w ramki jego wizerunek, lecz także traktując go jako żywą osobę, rozmawiając z nim jak z przyjacielem i przywołując jego obecność, abyśmy przez tajemnicę obcowania świętych mogli doświadczyć jego wstawiennictwa – nie tyle w wypraszaniu cudów, ile raczej sił do wytrwania w dobrym i łaski bycia świętymi.

Pamiętajmy jednak, że kult bł. Jana Pawła II – podobnie zresztą jak wszystkich innych świętych – nie może być traktowany jako wartość sama w sobie, bo prawdziwy kult świętych to taki, który nas pobudza do większej miłości Boga i bliźniego w duchu jedności z całym Kościołem. Nazywaliśmy Papieża naszym najlepszym ojcem, teraz więc, kiedy jego ziemskie życie uwieńczone zostało chwałą nieba, okażmy się jego prawdziwymi dziećmi, godnymi tak wielkiego ojca. Bo czyż nie w ten właśnie sposób, dążąc do świętości, jak on dążył do niej przez całe swoje ziemskie życie, oddamy mu najwyższy hołd i zbudujemy największy pomnik?

Dorota Krawczyk



Szanowni Państwo, pragniemy poinformować, że stosujemy pliki cookies zgodnie z Polityką Cookies.
Korzystanie z tej witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. OK