Ewangelia na dziś
Piątek, 18 maja; Św. Jana I, papieża i męczennika; bł. Stanisława Papczyńskiego, kapłana; Dz 18, 9-18; Ps 47; J 16, 20-23a
„Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat. Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać”.
Apostołowie nie mówili Jezusowi o smutku, który zaczął ogarniać ich serca, On sam go rozpoznał, a mówiąc o tym, dał im do zrozumienia, że się o nich bardzo troszczy. Dlaczego więc myślimy, że Pan nic nie wie o przeżywanych przez nas wewnętrznych zmartwieniach? Dlaczego daję sobie tak łatwo wmówić, że Bóg jest zbyt zajęty innymi, by miał się jeszcze mną kłopotać?
komentarz – ks. Jarosław Kodzia
Aktualności
W najnowszym numerze
Nie lękaj się, Maryjo!
autor: o. Stanisław Przepierski OP
Myśli różańcowe
Marialis cultus
Paweł VI
Podobnie, mocniej odczuwana jest silna potrzeba przypomnienia – oprócz wartości pochwalnej i błagalnej – innego elementu właściwego Różańcowi, mianowicie kontemplacji. Jeśli jej brak, Różaniec upodabnia się do ciała bez duszy i zachodzi niebezpieczeństwo, że odmawianie stanie się bezmyślnym powtarzaniem formuł oraz będzie w sprzeczności z upomnieniem Chrystusa, który powiedział: „Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie” (Mt 6, 7).



Numer bieżący